lipiec sierpień

W A K A C J E   2 0 1 5

  

Szumią łany zboża, gra wiatr na jeziorze
Śpiewa ptak radośnie Bogu, co go stworzył


Zatrzymaj się na chwilę, odetchnij pięknem świata
Zatrzymaj się na chwilę, zauważ swego brata
Zatrzymaj się na chwilę, nad tym co w sercu kryjesz
Zatrzymaj się na chwilę, i pomyśl po co żyjesz

Pędzi całe miasto zgrzytają tramwaje
Wszystko chcesz uchwycić
A pustka zostaje

Zatrzymaj się na chwilę, odetchnij pięknem świata
Zatrzymaj się na chwilę, zauważ swego brata
Zatrzymaj się na chwilę, nad tym co w sercu kryjesz
Zatrzymaj się na chwilę, i pomyśl po co żyjesz


Nikt dziś nie ma czasu, każdy goni szczęście
na później zostawia
To co najważniejsze

Zatrzymaj się na chwilę, odetchnij pięknem świata
Zatrzymaj się na chwilę, zauważ swego brata
Zatrzymaj się na chwilę, nad tym co w sercu kryjesz
Zatrzymaj się na chwilę, i pomyśl po co żyjesz


Jedną małą chwilę zawsze znaleźć możesz
Odejść z gwaru życia
Spojrzeć w serce Boże

Zatrzymaj się na chwilę, odetchnij pięknem świata
Zatrzymaj się na chwilę, zauważ swego brata
Zatrzymaj się na chwilę, nad tym co w sercu kryjesz
Zatrzymaj się na chwilę, i pomyśl po co żyjesz

 

Msze święte w okresie  wakacji :  niedziela i święta - 7:30 , 9:00 , 10:30 i 17:00

                                                            dzień powszedni -7:00

I czwartek , piątek i sobota -  7:00 i 18:00 / spowiedź od godz. 17:00 /

                                                                                                                                         zatrzymaj się


Napisane przez Administrator50, dnia 2015-07-01 o godzinie 10:05:50
26.07.2015 r. Ewangelia

                                                                   Jezus rozmnaża chleb 

Jezus udał się za Jezioro Galilejskie, czyli Tyberiadzkie. Szedł za Nim wielki tłum, bo widziano znaki, jakie czynił dla tych, którzy chorowali. Jezus wszedł na wzgórze i usiadł tam ze swoimi uczniami. A zbliżało się święto żydowskie, Pascha. Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą do Niego, rzekł do Filipa: Skąd kupimy chleba, aby oni się posilili? A mówił to wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co miał czynić. Odpowiedział Mu Filip: Za dwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy z nich mógł choć trochę otrzymać. Jeden z uczniów Jego, Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Niego: Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu? Jezus zatem rzekł: Każcie ludziom usiąść! A w miejscu tym było wiele trawy. Usiedli więc mężczyźni, a liczba ich dochodziła do pięciu tysięcy. Jezus więc wziął chleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił z rybami, rozdając tyle, ile kto chciał. A gdy się nasycili, rzekł do uczniów: Zbierzcie pozostałe ułomki, aby nic nie zginęło. Zebrali więc, i ułomkami z pięciu chlebów jęczmiennych, które zostały po spożywających, napełnili dwanaście koszów. A kiedy ci ludzie spostrzegli, jaki cud uczynił Jezus, mówili: Ten prawdziwie jest prorokiem, który miał przyjść na świat. Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, aby Go obwołać królem, sam usunął się znów na górę.

                                                                                                                                                                                                                                 J 6,1-15

19.07.2015 r.                          Zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce nie mające pasterza

Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. A On rzekł do nich: Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco. Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu. Odpłynęli więc łodzią na miejsce pustynne, osobno. Lecz widziano ich odpływających. Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich uprzedzili. Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce nie mające pasterza. I zaczął ich nauczać.

Mk 6,30-34   

12.07.2015r.                                                                       Rozesłanie apostołów

Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi i przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien. I mówił do nich: Gdy do jakiego domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakim miejscu was nie przyjmą i nie będą słuchać, wychodząc stamtąd strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich. Oni więc wyszli i wzywali do nawrócenia. Wyrzucali też wiele złych duchów oraz wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali.

                                                                                                                                                               Mk 6,7-13

05.07.2015r. Ewangelia

Jezus nie przyjęty w Nazarecie

 

Jezus przyszedł do swego rodzinnego miasta. A towarzyszyli Mu Jego uczniowie. Gdy nadszedł szabat, zaczął nauczać w synagodze; a wielu, przysłuchując się, pytało ze zdziwieniem: Skąd On to ma? I co za mądrość, która Mu jest dana? I takie cuda dzieją się przez Jego ręce. Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry? I powątpiewali o Nim. A Jezus mówił im: Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony. I nie mógł tam zdziałać żadnego cudu, jedynie na kilku chorych położył ręce i uzdrowił ich. Dziwił się też ich niedowiarstwu. Potem obchodził okoliczne wsie i nauczał.

                                                                                                                                                                           Mk 6,1-6

Napisane przez Administrator50, dnia 2015-07-01 o godzinie 10:01:51
1 2 ... 23 24